02.09.2017

Cabin Porn || Podróż przez marzenia

Zanurz się w fotelu, zaparz kubek gorącej herbaty i uchyl okno. Niech do twych nozdrzy dotrze zapach świeżego igliwia i mokrej ziemi, niech otoczy cię szum drzew i rytmiczne uderzanie kropel deszczu o szybę. Obetrzyj dłonie z trocin (czujesz, jak pachną sosnowym drewnem?) i sięgnij po kubek, niech na moment aromat naparu przyćmi woń lasu. Otwórz oczy i wyjrzyj na zewnątrz. Spójrz na otaczające drzewa, na ptaki przytulone do gałęzi, chowające się przed strugami wody, na opary mgły snujące się niepostrzeżenie między konarami, na warstwę chmur pochłaniającą widoczne na horyzoncie szczyty. Tylko ty i natura, oddzieleni czterema ścianami, kilka, kilkanaście metrów kwadratowych wzniesionych twoimi rękoma.


Brzmi nierealnie, brzmi jak bajka opowiadana przez rozmarzony umysł za zamkniętymi powiekami, gdy w tle towarzyszy nieodłączny dźwięk silników, gwaru rozmów, z których nie można wyłuskać pojedynczych słów, przerwany co jakiś czas klaksonem. Można zamykać oczy i marzyć o otaczającym pięknie, o spokoju i oderwaniu od współczesności. A można też je otworzyć, wziąć siekierę do ręki i ściosać materiał na domek na drzewie. Taki dziesięć metrów nad ziemią, tworzony w trosce o noszący go konar, na które dostać się można windą napędzaną rowerowymi pedałami.

Można wznieść schronisko w stylu kolonialnym z pomocą przybywających wędrowników, przed gankiem stworzyć grządki pełne warzyw, nieco dalej hodować zwierzęta, by wraz z panelami słonecznymi stać się samowystarczalnym miejscem pełnym ciepła i otwartości na włóczęgów z całego świata. Można zbudować chatę w głębi lasu, materiały na którą trzeba nieść dziesięć kilometrów pieszo, bo dalej żadna droga nie dochodzi. Można odremontować opuszczony przed kilkudziesięcioma laty domek na pustyni, by z łóżka mieć widok na zachodzące słońce.

W dzisiejszych czasach stawiamy na wygodę. Wygodniej jest kupić projekt i patrzeć, jak inni przenoszą go z papieru do rzeczywistości - tymczasem to możliwość wzięcia ołówka w swoje ręce, ociosania desek, układania kamieni i patrzenia, jak za pomocą własnych mięśni powstaje dom, w którym można zamieszkać, nabiera prawdziwej wartości.

Cabin Porn to nie tyle ładne zdjęcia, co niezwykłe historie niezwykłych ludzi, którzy odważyli się przenieść marzenia do rzeczywistości. A my możemy te marzenia oglądać, zanurzyć się w świat małych drewnianych chat w środku lasu, zachwycać się. Ciężko uwierzyć, że czytamy książkę, to bardziej jak podróż - podróż przez marzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz